Gry komputerowe i internetowe

 

Nuda nie jest naszym sprzymierzeńcem, więc często pod jej wpływem oddajemy się różnym czynnościom, o które w normalnych warunkach nawet byśmy siebie nie „podejrzewali”. Jedną z takich aktywności są gry – zarówno komputerowe (np. z płyty lub innego nośnika), jak i te, które znaleźć można w Internecie, które – jak wiadomo – bardzo mocno wciągają i nie pozwalają się od siebie oderwać. W uzależnienie tego typu popada coraz więcej osób – zarówno młodych, jak i starszych, pracujących i bezrobotnych, rodziców i uczniów etc.

Jest to znakomity sposób na odreagowanie codziennego napięcia, stresów, wyładowanie swej negatywnej energii, która może właśnie znaleźć swoje ujście w grze, a więc w świecie wirtualnym, który nie istnieje naprawdę. Oczywiście, ma to wszystko sens, kiedy cały czas jesteśmy świadomi tego, że to tylko gra, że nie należy tego przekładać na życie rzeczywiste. Jeśli zatem nie powiedzie się nam nasz udział w grze, nie może to znaleźć swoich przykrych konsekwencji w naszych realnych działaniach. Na odwrót natomiast jak najbardziej, jeśli coś, co dzieje się w ciągu dnia, tygodnia (np. stresująca praca) przyprawia nas o depresję i po przyjściu do domu marzy nam się odreagowanie tego w jak najmniej kłopotliwy i negatywny dla otoczenia sposób, można spróbować swoich sił w grze (dużo lepsze to niż np. tłuczenie talerzy w kuchni).

Gry znakomicie potrafią też łączyć ludzi – dużo przyjemniej jest spędzać czas np. ze swoim lokatorem, partnerem, dzieckiem czy gościem, z którym w pewnym momencie skończyły się tematy do rozmów – zasiąść do wspólnej gry. Doskonale, gdy  rywalizacja łączy się tutaj również z rozrywką, gdy wyzwala się przy tym duża ilość śmiechu i wzajemnej zabawy, gdy pozwala się to wszystkim uczestnikom rozluźnić. Niepożądane natomiast, co również niestety się zdarza, by wspólne gry, a raczej ich wynik, były przyczyną powstawania kłótni i wzajemnych pretensji. Tylko w sytuacji, gdy wszyscy gracze będą żyć w przekonaniu, że to tylko gra, a po jej zakończeniu należy przestawić się na „normalny” tryb funkcjonowania, wszystko będzie w jak najlepszym porządku.